sobota, 9 maja 2015

Książka do głośnego czytania: Kajtek i Miś


Kajtek i Miś
Jujja Wieslander, Tomas Wieslander
Ilustracje: Olof Landström
Wydawnictwo Zakamarki, Poznań 2014
Twarda oprawa, 126 stron

Trzeba mi było nabawić się bólu pleców, który unieruchomił mnie w łóżku z laptopem na podołku, żebym nareszcie opublikowała coś na moim blogowym nieregULarniku :) Nie ma wymówek! Sprzątać się nie da, gotować nie mogę, o weekendowej wycieczce mowy nie ma. Więc piszę :)

Dziś o książce z mniejszą ilością obrazków, taką która może stać się towarzyszką wieczornego rytuału czytania, taką do poczytania po kawałku, po rozdziale. Książce opowiadajacej  o  doświadczeniach i emocjach małego chłopca, które dzieli ze swoim misiem.

środa, 4 marca 2015

Motyla moc: Elmer i motylek


Elmer i motylek
Tekst i ilustracje: David McKee
Wydawnictwo Papilon (Grupa Wydawnicza Publicat S. A.)
Twarda okładka, 32 strony, kredowy papier

Tę książkę doradziłam przedszkolnemu Mikołajowi, który obdarował kolegów i koleżanki Jeremiego już w grudniu. Książka jest jednak z nami od niedawna, bo i od niedawna mój synek dzielnie opiera się atakom wirusów i bakterii. Świętujemy dziś ósmy dzień w przedszkolu bez żadnej przerwy (tfu tfu przez lewe ramię;).

Elmer jest ponoć ulubieńcem przedszkolaków, a poza tym nie bez znaczenia jest to, że spiritus movens owej historii jest motylek. Wszak mój syn ze współtowarzyszami przedszkolnej przygody tworzą dumnie grupę Motylków.

czwartek, 11 grudnia 2014

Wierzchołek wieży książkowej, czyli ulubione książki z ula (sugestie prezentowe)


Zbudowaliśmy wieżę z książek w ramach akcji "Wybudujemy wieżę - Miasto Książek" organizowanej przez Olgę z otymze.pl (tu o akcji: KLIK) I naszła mnie refleksja. Patrzyłam mianowicie na tą niemałą budowlę, której cegły dzielnie zbieraliśmy przez trzy lata i stwierdziłam, że tak niewiele tych cegiełek stało się mnie i Jeremiemu prawdziwie bliskich. Nie tak dużo wśród nich naszych hiciorów, przeukochańców, takich co byśmy z pożaru ratowali.

Jeremi ma tak, że nowa książka przez tydzień, dwa jest dla niego  królową księgozbioru. Czytamy ją w ciągu dnia, wieczorem. A potem przepada. Nie ma jej, znika. Oczywiście po jakimś czasie wybrane książki wracają z niebytu wydłubywane małą rączką z półkowego tłoku. Wybrane.

wtorek, 23 września 2014

Szczególne książki w szczególny dzień



Na półce Jeremiego stoją książki wyjątkowe. Są szczególnie nam bliskie i ukochane. I takie pozostaną mimo upływu lat, mimo zmian upodobań czytelniczych Jeremiego, które zapewne nastąpią. To książki, których autorką i wydawczynią jest moja mama, babcia Jeremiego - babcia Ela. Chciałam o nich słów parę napisać w wyjątkowy i szczególny dzień, dzień Jej urodzin.  

niedziela, 15 czerwca 2014

Dziura, czyli coś! O dziurawych książkach.

Luty, marzec, kwiecień, maj i nic. Żadnych wpisów, żadnych nawet usprawiedliwień, przeprosin. Nic. Jakbym w dziurę jakąś wpadła. Zamiast się usprawiedliwiać napiszę więc dziś o dziurach. A raczej o książkach dziurawych. I nie chodzi tu o sfatygowane egzemplarze, ale o książki dziurawe z rozmysłu autorów. To książki nie-książki, książki, które bardziej niż do czytania zachęcają do kreowania i zabawy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...