Pokazywanie postów oznaczonych etykietą od 3 lat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą od 3 lat. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 listopada 2017

Kilka strrrasznych historii o zniszczeniu: Poczet psujów polskich


Poczet psujów polskich
Autor: Paweł Beręsewicz
Ilustracje: Nikola Kucharska
Wydawnictwo Literatura, Łódź 2016
Oprawa twarda
Ilość stron: 64
Kategoria wiekowa  wg wydawcy: 3+

Zdarza Wam się coś zepsuć? Mnie już teraz nieczęsto, ale bywały dni, kiedy owszem nie raz i nie dwa. Było to w czasię gdy mierzyłam metr dwadzieścia, a psułam zazwyczaj przedmioty należące do mojej starszej siostry... Nie chciałabym wchodzić w krępujące szczegóły mrocznej strony mego dzieciństwa, powiem tylko, że występki te były najczęściej wynikiem wezbranych emocji, nie zaś pomysłowości, której nie brakuje bohaterom książki "Poczet psujów polskich". Efekt był jednak ten sam: spektakularne, budzące grozę zniszczenie! Buahahaha!!!

czwartek, 26 maja 2016

Książka na Dzień Mamy - Nasza mama czarodziejka


Nasza mama czarodziejka
Autorka: Joanna Papuzińska
Ilustracje: Ewa Poklewska-Koziełło
Wydawnictwo Literatura, Łódź 2016
Oprawa twarda
Ilość stron: 48
Kategoria wiekowa  wg wydawcy: 3+


Miło tak czasem przy prozaicznym robieniu zakupów spożywczych natknąć sie na regalik z książkami dla dzieci. W dodatku w dobrych cenach. Nie miałam tego w planach, ale ponieważ nazajutrz przypadał Dzień Mamy, przygarnęłam książkę z mamą w tytule. Trochę dla syna, trochę dla siebie. Żebyśmy razem mogli wyruszyć w podróż sentymentalną.

niedziela, 17 maja 2015

Rozmawiamy i czytamy o uczuciach: Billy jest zły


Billy jest zły
Brigitta Stenberg
Ilustracje: Mati Lepp
Wydawnictwo EneDueRabe 2009
Twarda oprawa, 32 strony

Na każdym etapie rozwoju mojego synka musiałam się nieźle nagimnastykować, ba nie tylko ja, ale wszyscy, którzy czynnie brali udział w jego wychowaniu. Na wyżyny rodzicielskiej ekwilibrystyki wspinać się muszę w okresie nasielenia dążeń niepodległościowych Jeremiego, czyli tak zwanych buntów. Bunt dwulatka? Zaliczony. Bunt trzylatka? Był. Bunt czterolatka? Obecny. Jesteśmy na etapie jego oswajania, bo mieszka z nami dopiero od paru miesięcy. Czeka nas jeszcze bunt pięciolatka, sześciolatka, siedmiolatka, ośmiolatka...i tak do trzydziestki. Czy ja powinnam rozróżniać te bunty? Może to jest po prostu nieustające dążenie do niezależności, które układa się w rodzaj emocjonalnej sinusoidy (może napiszę o tym pracę naukową?). 

W każdym razie od jakiegoś czasu chcąc pouczyć się wspólnie z synem, jak można radzić sobie z najsilniejszymi emocjami, trochę sobie o tych emocjach gadamy. Nie jest to łatwe, ale się nie poddaję. Postanowiłam podeprzeć się literaturą, która byłaby pretekstem do rozmów i do której mogłabym się w tych rozmowach odwoływać. Na razie kupiłam książkę "Billy jest zły" i dziś o niej opowiem. Być może niedługo pojawią sie następne.

sobota, 9 maja 2015

Książka do głośnego czytania: Kajtek i Miś


Kajtek i Miś
Jujja Wieslander, Tomas Wieslander
Ilustracje: Olof Landström
Wydawnictwo Zakamarki, Poznań 2014
Twarda oprawa, 126 stron

Trzeba mi było nabawić się bólu pleców, który unieruchomił mnie w łóżku z laptopem na podołku, żebym nareszcie opublikowała coś na moim blogowym nieregULarniku :) Nie ma wymówek! Sprzątać się nie da, gotować nie mogę, o weekendowej wycieczce mowy nie ma. Więc piszę :)

Dziś o książce z mniejszą ilością obrazków, taką która może stać się towarzyszką wieczornego rytuału czytania, taką do poczytania po kawałku, po rozdziale. Książce opowiadajacej  o  doświadczeniach i emocjach małego chłopca, które dzieli ze swoim misiem.

środa, 4 marca 2015

Motyla moc: Elmer i motylek


Elmer i motylek
Tekst i ilustracje: David McKee
Wydawnictwo Papilon (Grupa Wydawnicza Publicat S. A.)
Twarda okładka, 32 strony, kredowy papier

Tę książkę doradziłam przedszkolnemu Mikołajowi, który obdarował kolegów i koleżanki Jeremiego już w grudniu. Książka jest jednak z nami od niedawna, bo i od niedawna mój synek dzielnie opiera się atakom wirusów i bakterii. Świętujemy dziś ósmy dzień w przedszkolu bez żadnej przerwy (tfu tfu przez lewe ramię;).

Elmer jest ponoć ulubieńcem przedszkolaków, a poza tym nie bez znaczenia jest to, że spiritus movens owej historii jest motylek. Wszak mój syn ze współtowarzyszami przedszkolnej przygody tworzą dumnie grupę Motylków.

czwartek, 11 grudnia 2014

Wierzchołek wieży książkowej, czyli ulubione książki z ula (sugestie prezentowe)


Zbudowaliśmy wieżę z książek w ramach akcji "Wybudujemy wieżę - Miasto Książek" organizowanej przez Olgę z otymze.pl (tu o akcji: KLIK) I naszła mnie refleksja. Patrzyłam mianowicie na tą niemałą budowlę, której cegły dzielnie zbieraliśmy przez trzy lata i stwierdziłam, że tak niewiele tych cegiełek stało się mnie i Jeremiemu prawdziwie bliskich. Nie tak dużo wśród nich naszych hiciorów, przeukochańców, takich co byśmy z pożaru ratowali.

Jeremi ma tak, że nowa książka przez tydzień, dwa jest dla niego  królową księgozbioru. Czytamy ją w ciągu dnia, wieczorem. A potem przepada. Nie ma jej, znika. Oczywiście po jakimś czasie wybrane książki wracają z niebytu wydłubywane małą rączką z półkowego tłoku. Wybrane.

środa, 5 lutego 2014

Zima tylko w książkach: O zimie i Yeti


Nie wiem jak u Was, ale we Wrocławiu zima popisała się jedynie cieniutką warstwą śniegu i kilkoma mroźnymi dniami. Wolę co prawda cieplejsze pory roku, ale jednak myślę sobie, jak to tak? Bez bałwana? Bez sanek? Bez obrywania sopelków? Trochę tych cudowności zimowych jest do pokazania  Jeremiemu. Cóż trza będzie zimy poszukać gdzieś na Dolnym Śląsku, a na razie obcujemy z nią w książkach.

Nasze zimowe czytanki to dwie pozycje wydane przez Zakamarki: O zimie i Yeti. Mroźno i śnieżno tam między okładkami, że aż czapkę na uszy mocniej chce się naciągnąć :)

czwartek, 17 października 2013

Przygody Rodziny Mellopsów, Tomi Ungerer


Przygody Rodziny Mellopsów
Tomi Ungerer
Wydawnictwo Format
2010

Jesień rozgościła się na dobre, a ja dopiero niedawno porzuciłam żałobę po lecie. Piękno jesieni doceniam. Tylko jesień może uraczyć energetyczną różnobarwnością liści i melancholią mglistych poranków. Ale moja ciepłolubność każe mi tęsknić.

Sięgam więc dziś po lekturę cokolwiek letnią, bo przygodową. Choć pojawia się także na jej kartach zimna zima. "Przygody Rodziny Mellopsów" to zbiór pięciu opowiastek Tomiego Ungerera, które po raz pierwszy wydane zostały na przełomie lat 50 - tych i 60 - tych XX wieku. Polskie wydanie pojawiło się w 2010 roku nakładem wrocławskiego wydawnictwa Format.

wtorek, 2 kwietnia 2013

Słoneczna Panama zimową wiosną. Czytamy Panamę Janoscha.



Panama. Wszystkie opowieści o misiu i tygrysku.
Janosch
Społeczny Instytut Wydawniczy Znak, Kraków 2011

"Panama" to zbiór sześciu opowiadań opisujących perypetie Misia i Tygryska. 
Czyż główni bohaterowie nie budzą już teraz Waszej sympatii? Mnie od razu robi się ciepło na sercu. Miś, Tygrysek - miłośnicy Kubusia Puchatka muszą polubić taki duet.

Odnajduję zresztą coś puchatkowego w opowieściach Janoscha.
Pamiętacie jak Puchatek z Prosiaczkiem chodzili w kółko po swoich śladach? Znajdziemy w "Panamie" opowiastkę jakby zainspirowaną tą przygodą. A poza tym puchatkowość gdzieś krąży nad nami, gdy czytamy z Jeremim Panamę. Może przyjaźń pomiędzy bohaterami przypomina mi relację Kubusia i Prosiaczka? Trudno mi to uchwycić, trudno opisać, bo przecież to zupełnie inna książka


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...